SQ5STS, SP6AXW i CQWW160m DX Contest

Posted

Czyli opowieść SQ5STS o tym jak było :-)

LOW Non asisted
PKT. QSO. W/VE multiplier, countries worked

*SN2I pkt 412,467 qso 892 multi 22 dxcc 65
*SQ5STS pkt 156,297 qso 591 multi 4 dxcc 49
*SN5J pkt 151,872 qso 541 multi 2 dxcc 54

Wystartowałem na stareńkim ts 450 i podwójnym zeppelinie…

Najwspanialsze w tych zawodach jest to … że się wreszcie kończą…
Najstraszniejsze, najbardziej chamskie i brutalne zawody w jakich brałem udział…
Cechą charakterystyczną jest to, że znaleźć tu można największy odsetek klientów zafiksowanych na walkę o miejsce… i jednocześnie najmniej turystów, którzy latają sobie po pasmach dla przyjemności…

z największym wysiłkiem udało się zrobić 591 QSO, i 156 000 punktów w tym 49 dxcc
Męka starsza… kiedyś wszyscy mi wmawiali że filtr 250 jest w zawodach niepotrzebny bo nie usłyszę klientów nie wchodzących precyzyjnie w jego zasięg… może i tak… ale na 500kHz słyszałem toczące się jednocześnie 3 łączności z trzema różnymi parami korespondentów… oczywiście wszyscy pruli z 3KW szerokich tak, że pewnie jeszcze na 3,5Mhz było ich słychać… w tym b[piiip] pięknie było słychać na 559 Kanadyjczyka który pojawiał się tylko wówczas gdy pobliscy piecykowcy łapali zadyszkę lub robili przerwę na oddech…
przeczytałem znak przeczytałem grupę kontrolną i co z tego? zostawiłem klienta… 250 + DSP pozwoliłaby przynajmniej go słuchać
takich przypadków było bez liku…
kolejna sprawa… to antena… Bez nasłuchu tylko EU zrobiłem oczywiście 5 czy 6 Amerykanów… 2 nawet przyszło na moje wywołanie co uważam za sukces… ale nie oszukujmy się… człowiek tak się wsłuchiwał w szumy, że w lewej słuchawce porwała się membrana…

Co do strategii… najpierw latałem w search’u… pierwszy przelot od dechy do dechy dał mi 170 łączności… później wolna amerykanka, wszystkie CQ gdzieś w okolicach 1,880 bliżej się nie dało… a i tam mnie wypychali…
na spoty nie licz…. zostałem zespotowny całe 3 razy tu każdy chce wygrać i nikt nie ma czasu na takie p[piiip]… zresztą… używanie clustra raczej mija się z celem… to co spotuja i tak nie usłyszysz a jak usłyszysz… to się nie przeciśniesz przez piecyki….
dodatkowo moja antena wyłączyła rutery w 10 okolicznych posesjach… a ja tylko na bezprzewodówce…

QRP na tym paśmie to absolutne mistrzostwo świata…
Szacunek dla tych entuzjastów…

Zawody można nazwać „Wojną Demoludów” w Europie, konkretnie w naszej części są szalenie trudne.
W tym roku raczej nie wystartuję… raz wystarczy… ;)

de SQ5STS

A ja ze swojej strony dodam, że Kaziu SP6AXW też dołożył do pieca :-) o czym po starej znajomości informuję z dużą radością.
HIGH
SP2LNW 401,070 855 23 64
SP6AXW 195,734 474 14 63
SP2FAP 146,566 495 12 46

sp9mrn