KIEDY REWOLUCJA /ZMIANY/ W PZK?

Zmiany w kierownictwie PZK na ostatnim Zjeździe w Burzeninie dały sporej grupie członków PZK nadzieję na ewentualne zmiany w funkcjonowaniu organizacji.
Oczywiście wszyscy oczekiwali i spodziewali się zmian natychmiastowych i spektakularnych.
Czas płynie powoli ale nieubłaganie i wśród niektórych kolegów pojawia się zniecierpliwienie i zwątpienie w to czy jakiekolwiek zmiany nastąpią i czy są w ogóle możliwe. Bo tych spektakularnych na razie nie widać.
Niestety nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie CZY i KIEDY?
Skarbnik PZK, Marek SP5LS na te pytania odpowiada tak: gdybym wiedział jaki jest stan finansów PZK, to nie wiem, czy zdecydował bym się kandydować!
Należy wiec założyć, że zmiany i owszem będą ale nie rewolucyjne tylko ewolucyjne, rozłożone w czasie. Zresztą pierwsze zmiany już są i to znaczne, choć dla ogółu członków jeszcze niewidoczne.
Obiecuję napisać o nich więcej już niebawem.

A co znaczą słowa Skarbnika ?
Otóż opierając się na dokumencie PZK jakim jest projekt budżetu na rok 2016, do kasy organizacji powinno wpłynąć z tytułu składek członkowskich około 330 tysięcy złotych. I mniej więcej tyle zapewne wpłynęło gdyż wg statystyk organizacja nadal liczy prawie 4 tysiące członków.
W czym więc problem?
Ano w tym, że w kasie „przekazanej” nowemu skarbnikowi było … aż niecałe 20 tysięcy złotych. Czyli w pierwszym półroczu poprzednia władza PZK wydała sobie lekką ręką ponad 300 tysięcy złotych z 330 tysięcy które wpłacić mieli członkowie.Wydała w ciągu 6 miesięcy prawie wszystko co było do wydania w ciągu całego roku! 20 tysięcy to też spora kasa, ale … trzeba z czegoś pokryć wydatki w drugim półroczu.
A jest tego niemało. Oto niektóre z nich:
1.Obsługa sekretariatu – około 13 tyś.
2.CB QSL – około 11tyś.
3.Czynsz + media w sekretariacie – około 10tyś.
4.TPSA + ERA – około 1,7 tyś
5.Okręgowe Biura QSL – wysyłki kart – ok. 3tyś.
6.Obsługa portalu+ usł.informatyczne  – ok. 8tyś.
7.Koszty księgowości   – 12-13 tyś.
8.Rozliczenia z ZUS+US – ok. 6tyś
To tylko te najważniejsze pozycje.
Więc wygląda na to, ze początek rewolucji polegał będzie na walce o przetrwanie organizacji i wymyślanie sposobu na zasypanie ogromnej „dziury finansowej”, wykopanej w poprzednich kadencjach. Zapewne skończy się to podniesieniem składek PZK bo to najprostszy i najbardziej skuteczny sposób.
Miejmy tylko nadzieje, że w odpowiednim momencie dowiemy się kto jest personalnie odpowiedzialny za tak nieodpowiedzialne szastanie pieniędzmi organizacji.

Andrzej sp9eno