Medal Braci Odyńców dla Ryszarda SP4BBU

Podziękowania

Na posiedzeniu Prezydium ZG PZK w dniu 10 grudnia 2016 r. jego członkowie podjęli uchwałę o przyznaniu mi medalu im. braci Odyńców za zasługi dla polskiego krótkofalarstwa. Z satysfakcją i wdzięcznością przyjąłem to wysokie wyróżnienie organizacyjne. To podziękowanie za moją wieloletnią pracę społeczną na rzecz PZK. Przypomnę, że w latach 60 -tych i później ub. stulecia byłem pomocnikiem oddziałowego QSL managera , skarbnikiem, sekretarzem , wiceprezesem i przez dwie kadencję prezesem Zarządu Wojewodzkiego PZK w Olsztynie . Zorganizowałem w terenie 5 klubów krótkolalarskich i jako dyrektor wydawnictwa prasowego finansowałem ich działalność. Za swą aktywną działalność społeczną zostałem członkiem ZG PZK w Warszawie. Byłem w trudnych latach przed stanem wojennym w 1981r. i po jego zakończeniu, wiceprezesem ZG PZK. Zainicjowałem, i to z dobrym skutkiem, pod koniec stanu wojennego starania u najwyższych władz państwowych o odblokowanie licencji krótkofalarskich . Jako zawodowy dziennikarz i pisarz , autor kilku publikacji ksiazkowych ,opublikowałem 3 książki o tematyce krotkofalarskiej: : Krótkofalarstwo moja pasją , ” Wywołanie ogólne” , i ” Z kart historii krótkofalarstwa”. Wydałem je własnym sumptem. Ocaliłem od zapomnienia kilkudziesieciu krótkofalowcow i ich dorobek . Spisałem ku potomnym ,historię polskiego krotkofalarstwa . Moje książki znalazły się w kilkudziesieciu krajach świata , wszędzie tam gdzie są nadawcy polskiego pochodzenia . To wielka promocja polskiego krotkofalarstwa w świecie .

Jestem głęboko wdzięczny prezesowi OT 50 PZK w Gliwicach Maćkowi Balowi SP9MRN za starania zawiazane z przyznaniem mi medalu braci Odyniec. Trud ten podjał także Andrzej Chałubiec SP9ENO – sekretarz OT 50. Ci koledzy stawali za mną murem , gdy niewielka grupa nadawców ziejąc nienawiścią do mnie (ponieważ krytycznie oceniałem ich działalność społeczną) , robiła wszystko, aby mnie oczernić w srodowisku krótkofalarskim . Niestety ,częściowo im się to udało . Dziękuję też wieloletniemu sekretarzowi generalnemu ZG PZK Jurkowi Miśkiewiczowi SP8TK za to, że stawał bezkompromisowo w mojej obronie broniąc mojego dobrego imienia .

Szczególne słowa podziękowania kieruję na ręce prezesa PZK Waldemara Sznajdera 3Z6AEF za to, że docenił mój dorobek społecznikowski na rzecz organizacji . Dziękuję też kolegom z prezydium ZG PZK ,że poparli moją kandydaturę do wspomnianego medalu.

Jestem usatysfakcjonowany wysokim odznaczeniem organizacyjnym. Wróciła do mnie wiara w ham spirit w naszym hobby, czyli duch życzliwości dla innych . Dwa lata temu podczas wściekłych nagonek na moją osobe, przypłaciłem to ciężką utratą zdrowia i operacją przywracajacą mi życie przed inwazją nowotworową . To był efekt cieżkiego stresu, jaki przeżywałem w czasie hejtu nienawistnych mi ludzi . Jestem teraz zdrów i pełen sił do pracy na rzecz PZK . Odzyskałem wiarę w ludzi dzięki Maćkowi SP9MRN i innym wymienionym wyżej kolegom, a także i tym nadawcom którzy stawali na forach internetowych w mojej obronie.

Jako dziennikarz i działacz społeczny całe życie byłem bezkompromisowy w działaniu i w wypowiadaniu sądów nie zawsze aprobowanych przez niektóre osoby. Uczciwi ludzie mają gorzej w życiu. Muszę się z tym pogodzić. Pozdrawiam tych wszystkich kolegów, którzy we mnie wierzyli . Odpłacę się im i innym kolegom ze środowiska kolejnymi publikacjami dotyczącymi naszego hobby.

Z wyrazami szacunku

Ryszard SP4BBU z Olsztyna

 

My chcemy tylko dodać, że uhonorowanie Ryszarda było dla nas jedną z najważniejszych spraw z którymi przyszło nam się zmierzyć. Nikt w historii polskiego krótkofalarstwa nie wykonał tak ogromnej pracy, która nie tylko propaguje nasze hobby, ale jednocześnie zachowuje w trwałej postaci historię i doświadczenia naszych Nestorów.
Ryszard – DZIĘKUJEMY

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz