Dlaczego będę głosował PRZECIWKO nowemu Statutowi PZK

Nie dość, że będę głosował przeciwko to będę też namawiał innych do takiego głosowania.

Dlaczego?
Statut dowolnej organizacji to nic innego jak zbiór zasad określających sposoby jej funkcjonowania.
To dokument będący odpowiednikiem „Konstytucji”.

Jest rzeczą zrozumiałą, że inaczej wygląda konstytucja państwa totalitarnego, inaczej monarchii konstytucyjnej
a inna jest konstytucja demokratycznego państwa prawnego.

Jeśli wiemy jakie państwo chcemy mieć to napisanie dla niego konstytucji jest sprawą prostą.

A więc napisanie Statutu organizacji to proces czysto techniczny.

Jeśli wiemy jak nasza organizacja ma wyglądać i jak funkcjonować, czy ma posiadać Oddziały terenowe,
jaki ma być ich status, jakie maja posiadać uprawnienia czy ograniczenia, czy mają istnieć
inne jednostki organizacyjne typu Koła czy Kluby, Kluby specjalistyczne bądź inne formy aktywności członków,
to napisanie Statutu jest procesem czysto technicznym. To przysłowiowa „bułka z masłem” czy jak ktoś woli „małe piwo”.

A skąd mamy wiedzieć jaką to organizację chcemy mieć?

Ano mamy przecież w Polskim Związku Krótkofalowców takie organy statutowe jak Prezydium czy Zarząd Główny.
Organy te powinny przygotować i zaproponować członkom ewentualne kierunki zmian w organizacji i poddać je
powszechnej dyskusji wśród członków PZK.
A dopiero po przeprowadzonej dyskusji Komisja Statutowa powinna otrzymać precyzyjne wytyczne do napisania statutu.

A jak jest w PZK?

Miało być po nowemu a jest po staremu.

Podobno istnieje Komisja Statutowa ale jej skład choć jest jawny to jest tajny.

Przeszukałem pod tym kontem stronę PZK, ale składu Komisji nie znalazłem.

Pewnie nie potrafię szukać.

Podobno coś było ustalane na posiedzeniu Prezydium ZG we wrześniu, ale protokół

z posiedzenia jeszcze się nie ukazał.

Za to Komisja Statutowa zebrała się 20-22 października w Burzeninie na spotkaniu zespołu SN0HQ
i dyskutowała nad terminem i ewentualnym porządkiem XXII Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Delegatów.

Od Zjazdu w Burzeninie minęło  17 miesięcy, 1,5 roku.
W tym czasie można było przedyskutować wszystko co trzeba dwa razy.
Można było ustalić czy się jako organizacja cofamy do tyłu czy uciekamy do przodu.
Można było przekonać nieprzekonanych do zmian pozwalających organizacji na rozwijanie się.
Można było …
Miało być inaczej, lepiej a jest jak poprzednio tylko trochę gorzej.

Długo łudziłem się ale już nie mam żadnych złudzeń.

Dlatego też jako delegat na Zjazd deklaruje, że będę głosował przeciwko zmianom w Statucie

Andrzej sp9eno

delegat na Zjazd PZK

Dodaj komentarz